OFICJALNA STRONA KLUBU LUBOŃSKI 1943
fogo
Informacje Zarządu Klubu
Sonda
Aktualności
Orkan Konarzewo

Orkan Konarzewo

Już w najbliższą sobotę pierwszy oficjalny mecz w nowym roku na stadionie przy ul. Rzecznej 2, a przeciwnikiem będzie zespól Orkanu Konarzewo. Mecz rozpocznie się o godzinie 12:00 dnia 28 marca 2015 roku. Zapraszamy wszystkich kibiców, którzy są spragnieni meczów ligowych. Bilety 5zł. Dzieci wstęp wolny.

Żaki  09,08,07,06

Żaki 09,08,07,06

Prosimy o przyniesienie dziś do klubu wypełnionego kwestionariusza osobowego wraz z aktualnym zdjęciem paszportowym w godzinach 17-18:30 lub pozostawić w Pubie Szkielet u Pana Grzegorza. Sprawa jest pilna. Dzieci, których rodzice nie zdążą przynieść formularzy i zdjęć nie zostaną zgłoszeni do rozgrywek WZPN i nie będą mogli wystąpić w w pierwszym oficjalnym meczu Orlików w sobotę. Plik dostępny jest do wydrukowania klikając tutaj.

Przypominamy, by trenerowi przynieść aktualne badania lekarskie dziecka gdyż sędzia sobotnich zawodów takowe badania będzie osobiście sprawdzał.

Marek WIlczyński

Marek WIlczyński

Strzelając bramkę w 94 minucie należy się cieszyć z remisu. Z przebiegu meczu byliśmy zespołem lepszym w utrzymaniu się przy piłce, ale brakowało bramki żeby otworzyć wynik spotkania.

Po przerwie dostaliśmy bramkę ze stałego fragmentu gry na co zwracałem szczególną uwagę przed meczem, ale graliśmy do końca i walczyliśmy. Chwała za to chłopakom, że po składnej akcji doprowadziliśmy do wyrównania w ostatniej minucie. Cieszy dobra gra całego zespołu i determinacja z jaką wywalczyliśmy jeden punkt.

Rafał Norek

Rafał Norek

Pierwsze spotkania po dłuższej przerwie od ligi to zawsze dla każdego z zespołów wielka niewiadomą. Jadąc na mecz z Piastem byliśmy bardzo zmotywowani, bo wiedzieliśmy, że nikt nam nie odda punktów za darmo, o czym mogliśmy się przekonać we wcześniejszych sparingach.

Pierwsze 15 minut to było sprawdzanie jednej i drugiej drużyny. Myślę, że dalsza część spotkania była pod dyktando naszej drużyny, ale niestety brakowało nam nieco skuteczności. W przerwie powiedzieliśmy sobie parę słów, co jeszcze bardziej nas zmotywowało i w optymistycznych i bojowych nastrojach wyszliśmy na drugą połowę.

Początek drugiej połowy dość chaotyczny i ciężko było wskazać, kto tu jest faworytem na ta chwilę. Po 20 minutach przez naszą nieuwagę wpada bardzo kontrowersyjna bramka dla gospodarzy, bo jak sam strzelec przyznał później, że po prostu wpakował ja ręką do naszej bramki. To pobudziło nasz zespół do granic czerwoności i ruszyliśmy można powiedzieć całą jedenastką, ale niestety większość naszych akcji kończyła się w okolicach pola karnego Piasta.

Kiedy na zegarze pojawiła się 90 minuta i rzuciliśmy się do szaleńczego pościgu wyniku. Sędzia po wielu ciężkich dla niego decyzjach tego dnia dolicza cztery minuty i całe szczęście, że w polu karnym po naszej szybkiej akcji znalazł się Jola, który pakuje piłkę do siatki. 1:1!! Sędzia po rozpoczęciu od środka kończy spotkanie. Ciężko wywalczony punkt na ciężkim terenie. Brawo dla wszystkich chłopaków za walkę zaangażowanie i serducho, które pokazaliśmy. Jak to powiedział Kazimierz Górski – dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe

Piotr Bartczak

Piotr Bartczak

Jak podsumujesz ten mecz??

Staraliśmy się grać piłką i dobrze nam to wychodziło, mieliśmy parę dobrych okazji niestety nie wykorzystaliśmy ich. Wiedzieliśmy, że przeciwnik jest silny w stałych fragmentach gry, a mimo to straciliśmy bramkę właśnie ze stałego fragmentu gry. Byliśmy drużyną przeważającą do czasu straty bramki, później zaczęliśmy za bardzo chcieć i wszystko wybijaliśmy na napastnika zamiast dalej grać swoje. Niestety sędzia psuł całe widowisko, przez co nie oglądało się za dobrze tego meczu. Na szczęście udało nam się zremisować w ostatniej minucie, choć uważam, że należało nam się zwycięstwo.

Zagrałeś na innej niż zazwyczaj pozycji. Jak się czułeś?

Tak zagrałem na innej pozycji niż zazwyczaj, lecz nie na nowej. W juniorach grywałem już często na tej pozycji oraz jeden mecz w III lidze. Grało mi się całkiem dobrze i to była idealna pozycja na moją dzisiejszą dyspozycje, ponieważ miałem dużo mniej zadań ofensywnych, a mam małe problemy zdrowotne, przez co na innej pozycji nie dałbym raczej rady zagrać całego meczu. Choć nie ukrywam, że przy pełni zdrowia o wiele lepiej czuje się na boku z dużą liczbą zadań ofensywnych.

22 marca 2015 - 18:19

Szczęśliwy remis w Kobylnicy

Piast Kobylnica

Piast Kobylnica

W pierwszym meczu rundy wiosennej z Piastem Kobylnica podopieczni trenera Marka Wilczyńskiego szczęśliwie zremisowali 1:1. Bramkę w 4 doliczonej minucie gry strzelił Łukasz Kubiak. Mecz od początku był pod dyktando zawodników z Lubonia, którzy raz za razem atakowali na bramkę Piasta. Mimo znaczącej przewagi nie potrafili zdobyć gola, a wszystkie akcje kończyły się pod polem karnym.

W drugiej połowie mimo ciągłego oporu gości, gospodarze mieli 3 stałe fragmenty a przeprowadzone z nich wrzutki w pole karne siały zamieszanie w szeregach obronnych Lubońskiego. Jedna z takich wrzutek zakończyła się bramką, choć jak nadmieniamy nic nie zanosiło na stratę gola. Warto zwrócić uwagę na dużą nerwowość w obu drużynach. Było dużo dyskusji z sędzią, który chyba tego dnia nie radził sobie z 22 zawodnikami.

Bramka padła w czwartej minucie doliczonego czasu gry. Po wznowieniu ze środka sędzia zakończył spotkanie.

Skład na Piast: Suwiczak, Śron, Domagała, Świdwa, Bartczak, Goeldner, Norek, Kowalewski, Jeżewski, Leszczyński, Kubiak. Po przerwie pojawili się Kamil Kołodziej za Jonka Jeżewskiego  i Kamil Linka za Fifiego Goeldnera.

Piast Kobylnica

Piast Kobylnica

Już w najbliższą niedzielę o godzinie 14:00 drużyna Marka Wilczyńskiego rozpocznie rozgrywki o Mistrzostwo Ligi Okręgowej: Poznań Wschód. Oficjalne spotkanie po zimowych okresie przygotowawczym jest zawsze niewiadomą, dlatego wynik jest kwestią otwartą. W pierwszym meczu tych drużyn Luboński wygrał na swoim obiekcie 4:2 po dwóch trafieniach Bartłomieja Śrona i dwóch Jacka Chromińskiego.

Piast Kobylnica aktualnie zajmuje 11 miejsce w tabeli jednak nie możemy się dać zmylić aktualnej pozycji – powiedział Prezes Karol Bąkowski. To na pewno silna drużyna, która na swoim terenie – a dochodzą nas informacje, że murawa jest tam w bardzo kiepskim stanie - będzie groźna. – zakończył Bąkowski.

Z Lubonia jedziemy w najsilniejszym składzie – może z jednym wyjątkiem. Początek spotkania w niedzielę o godzinie 14:00 w Gruszczynie.

Dla kibiców, którzy chcą dojechać poniżej mapka:

Wostol

Wostol

Nie każdy wie, że partnerem Lubońskiego od wielu lat jest firma Wostol działająca na rynku stolarki drzwiowej od 1991 roku, a od 1994 roku produkuje drewniane drzwi przeciwpożarowe, drzwi dymoszczelne czy drzwi dźwiękoszczelne. Firma Wostol jest związana z miastem Luboń od samego początku i zawsze wspierała klub Luboński. Zarząd Lubońskiego dziękuje właścicielom firmy za wsparcie klubu.

Dres Zina

Dres Zina

Dziś odbyło się spotkanie rodziców z rocznika 2005-2006. Na spotkaniu przedstawiony został trener Sebastian Maćkowski. Omówiono sprawy zakupu kompletu dresików i ortalionów Zina w kwocie 159zł, które podczas kolejnego treningu będzie można przymierzyć. Poruszone zostały też sprawy obozu letniego, który przewidziany jest w Wągrowcu w drugiej połowie sierpnia.

Przypominamy o wykonaniu badań lekarskich dzieciom, które do tej pory takowych nie posiadają. Skierowanie na takie badania wydaje lekarz rodzinny. Proszę również pamiętać o przelewaniu składek na konto a nie bezpośrednio trenerowi.

Fundacja RAKOFF
Nabór do klasy piłkarskiej
Tabela
Tagi
Kwota:
PLN
Partner Techniczny
NAJBLIŻSZA KOLEJKA
POPRZEDNIA KOLEJKA
Tapetki
Sponsorzy
Patroni Medialni