OFICJALNA STRONA KLUBU LUBOŃSKI KS
 
Fogo
Nabóe

Nabór

Zachęcamy wszystkie dzieci i młodzież do treningów w klubie Luboński KS. Treningi są prowadzone przez specjalistów z doświadczeniem.

Prowadzimy nabór do grup w rocznikach 2001,  2002, 2003, 2004, 2005, 2006, 2007, 2008, 2009.

Treningi odbywają się na sali widowiskowo sportowej LOSiR w czwartki o 18:30.

Prosić trenerów: Jonasza Jeżewskiego (opiekun roczników 2006-2009 – pierwszy z lewej),  Bartosza Tomaszewskiego (opiekun roczników 2001-2002 – po środku) lub Sebastiana Maćkowskiego (opiekun roczników 2003-2005- po prawej)

Jonasz Jeżewski

Nowy trener rocznika 2001-2002 Bartosz Tomaszewski

Bartosz Tomaszewski

Trener Sebastian Maćkowski

Sebastian Maćkowski

30 stycznia 2015 - 22:09

Luboński KS – Stare Oborzyska

Luboński

Luboński

W sobotę o godzinie 11:00 na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Grodzisku Wielkopolskim zawodnicy Lubonia sprawdzać się będą z zespołem Stare Oborzyska. Byłem na każdym treningu naszej drużyny w okresie przygotowawczym. Widziałem jak podczas zajęć na Sali LOSiR ostro od instruktorów i trenera dostawali w kość. Będzie to ciekawe doświadczenie widząc jak wykończeni treningami zawodnicy podchodzą do meczu – powiedział prezes klubu Karol Bąkowski

Wiadomo już, że na meczu nie będzie Bartłomieja Śrona który boryka się z urazem oraz bramkarza Łukasza Suwiczaka i Dariusza Imriorowicza którzy z powodów prywatnych musieli opuścić ten mecz.

29 stycznia 2015 - 22:00

Wywiad z Kamilem Frankowskim

Kamil Frankowski

Kamil Frankowski

Trener mówi, że masz duży potencjał i dostałeś najwięcej szans z młodych zawodników. Jak siebie oceniasz?

W każdym meczu daje z siebie 110%. Trener widzi, że się staram, więc każdą z tych szans staram się wykorzystać w maksymalny sposób.

Czego ci brakuje żeby stać się podstawowym zawodnikiem?

Na pewno brakuje mi pewności siebie na meczach. Musze dawać siebie z siebie 110% na meczach. Muszę też być bardziej zdecydowany w rozgrywaniu piłek w środku pola i agresywnej grze

To chyba twój pierwszy okres przygotowawczy w seniorach. Jak zdrowie?

Tak to jest mój pierwszy okres przygotowawczy w drużynie seniorskiej. Moim zdaniem plan treningowy jest bardzo dobrze ułożony żeby podszkolić swoje umiejętności ulepszyć swoją kondycję fizyczną. Zdrowie jak najbardziej dopisuje nie narzekam na żadne urazy mam nadzieje ze tak będzie do końca okresu przygotowawczego i do końca sezonu.

Cel sportowy na ten rok?

Moim celem na ten rok jest zwiększyć swoją masę ciała, bo to jest bardzo ważne w moim przypadku i oczywiście być treningu na trening coraz lepszym zawodnikiem.

Żaki  09,08,07,06

Żaki 09,08,07,06

Trenują na sali LOSiR na ul. Kołątaja w Luboniu zawsze w czwartki o godzinie 18:30 i piątki o 17:00. Luboński KS prowadzi nabór do grup młodzieżowych. Składki członkowskie tylko 50zł. Poziom szkolenia nie odbiega od tego stosowanego przez lokalnych sportowych liderów. Skoro nie ma różnicy? To po co przepłacać! Zapraszamy!

Zobacz zdjęcia na profilu Facebook!

 

28 stycznia 2015 - 23:13

W sobotę kolejny mecz kontrolny!

Luboński

Luboński

W najbliższą sobotę czeka drużynę Marka Wilczyńskiego drugi mecz kontrolny w tym roku. Tym razem zagramy w sobotę 31 stycznia na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Grodzisku Wielkopolskim. Przeciwnikiem będzie zespół Stare Oborzyska. Mecz rozpocznie się o godzinie 11:00.

Trener Pancewicz

Trener Pancewicz

Pierwsza połowa bardzo wyrównana i ciekawe akcje z obu stron. Po przerwie okazało się że lepsi byli zmiennicy Wełny co przełożyło się na zdobyte bramki i końcowy wynik. Mecz stał na nie złym poziomie. Jak na pierwszą grę kontrolną jestem zadowolony z zaangażowania zawodników oraz przebiegu gry – powiedział po meczu trener Wełny Skoki Krzysztof Pancewicz

25 stycznia 2015 - 13:30

Luboński KS – Wełna Skoki 0:3

Nabóe

Nabóe

W pierwszym meczu kontrolnym Lubońskiego KS podopieczni Marka Wilczyńskiego ulegli czwartoligowej Wełnie Skoki 0:3.

Jak przed meczem powiedział kierownik drużyny Marek Wiórek pogoda była idealna do rozgrywania zawodów dlatego na mecz stawili się wszyscy zawodnicy z Lubonia oprócz Bartłomieja Śrona, który leczy się z drobnych urazów. W pierwszej połowie nie było widać różnicy która jedenastka jest lepsza czy ta czwartoligowa czy ta z klasy okręgowej. Mimo, ciężkich treningów chłopacy z Lubońskiego byli godnym przeciwnikiem dla zajmującej trzecie miejsce w lidze Wełny.

W pierwszej połowie na boisku pojawili się zawodnicy: Suwiczak – Imbiorowicz, Domagała, Bartczak, Niedziela – Kowalewski, Jeżewski, Frankowski, Leszczyński, Jagodziński oraz Zawodnik testowany i ta jedenastka schodziła na przerwę przy wyniku 0:0. W drugiej połowie kilku doświadczonych zawodników mogło iść pod prysznic a na boisku  pojawili się zmiennicy. – Bramkarze Bojek (Bronił 22 minuty) oraz Stengerski (Bronił 23 minuty) a także Linka, Drajerczak, Kimmel, Pulikowski, Codro, Norek oraz Kowalkiewicz.

Oprócz zawodników, którzy stanowią różnicę w Lubońskim na uwagę zasługuje dobra postawa juniorów Niedzieli i Frankowskiego, którzy jeżeli dobrze przepracują okres przygotowawczy, a także popracują nad kondycją i siłą fizyczną mogą stać się w perspektywie czasu podstawowymi zawodnikami w zespole. Trenerem Marek Wilczyński skomentował mecz jednym zdaniem: Była to dobra jednostka treningowa.

Kolejny mecz w sobotę, 31 stycznia 2015 toku o 11:00 w Grodzisku Wielkopolskim. Przeciwnikiem będzie zespół Stare Oborzyska

 

Marek Wilczyński

Marek Wilczyński

Gramy! Pierwszy oficjalny mecz kontrolny w 2015 roku. Zawody odbędą się na boisku przy Śródce, a przeciwnikiem będzie trzecia drużyna czwartej ligi Wełna Skoki. Mecz rozpocznie się o godzinie 14:00. Zbiórka dla zawodników w Luboniu na boisku przy ul. Rzecznej o 12:30 lub bezpośrednio na boisku przy Śródce o 13:00.

Zawodnicy, którzy chcą się sprawdzić pod kątem przydatności do zespołu Lubońskiego podczas meczu proszeni są o bezpośredni kontakt z trenerem Markiem Wilczyńskim przed spotkaniem.

19 stycznia 2015 - 14:53

UWAGA TRAMPKARZE 2001-2002

Nowy trener rocznika 2001-2002 Bartosz Tomaszewski

Nowy trener rocznika 2001-2002 Bartosz Tomaszewski

Treningi grupy trampkarzy odbywać się będą w czwartek o 18:30 oraz w sobotę. Więcej szczegółów przekaże nowy trener Bartosz Tomaszewski, który poprowadzi grupę trampkarzy. Zapraszamy wszystkich chłopców 2001-2002 na trening w czwartek do Hali Widowiskowo-Sportowej LOSiR na ul. Kołątaja o godzinie 18:30.

Budowniczy

budowa

5.4. Pierwsze wojenne rozgrywki – część pierwsza

Ogółem w 1943 r. rozegrano aż 11 meczy. Pierwszy odbył się jak już wspomniano, w lipcu z drużyną dębiecką obok dzisiejszego stadionu (patrz fot. 7). Mecz wygrał zespół LKS stosunkiem 7:1. Rozgrywki wyjazdowe nie mogły odbywać się zbyt daleko od Lubonia ze względu na obowiązujące Polaków ograniczenia podróżowania (wymagane były przepustki tzw. „Passierschein”, których z reguły Niemcy nie udzielali) i godzinę policyjną. Niemniej przedsięwzięto tak „dalekie wyprawy” jak na Górczyn, do Fabianowa, Starołęki, na Główną do tak zwanego „Małpiego Gaju” a jeden raz nawet aż do Mosiny. Ze względu na bezpieczeństwo udawano się tam w mniejszych grupkach lub nawet pojedynczo. Nie używano też jednolitych strojów, po prostu jedna drużyna grała w koszulkach, druga bez, zgodnie z przeprowadzonym losowaniem. Do najbardziej pamiętnych należała wyprawa na Główną oraz do Mosiny.

Jadąc na Główną, zawodnicy musieli przejść pieszo 4 km do tramwaju na Dębcu, następnie tramwajem z przesiadką dostawali się na Ostrów Tumski, gdzie za katedrą był ostatni przystanek, i po przejściu pieszo ok. 5 km, byli na miejscu. Tam też trzeba było czekać na pozostałych zawodników. Pochłaniało to razem mnóstwo czasu. Jak wspomina Stanisław Pawlicki: „wracali my kiepsko przed godziną policyjną a rychło my tam rwali jak szewcy”.

Również wyjazd do Mosiny zapisał się w pamięci uczestników. Dzisiaj, w dobie tak bardzo ruchliwego społeczeństwa, poruszającego się bez problemów po całej Europie i automatycznej łączności telefonicznej, trudno zrozumieć problemy, przed którymi stali ówcześni organizatorzy takiego spotkania. Pierwszym dość trudnym było ustalenie takiej daty spotkania, aby jak największa część zawodników miała akurat wolny od pracy czas, co przy przedłużonym dniu pracy, braku wolnych niedziel i urlopów nie było wcale takie łatwe, jeśli dodamy, że nieliczne aparaty telefoniczne były tylko w ręku niemieckim (fabryki, kolej, policja). Trudnym problemem było pokonanie 15 km odległości. Ponieważ przejazd koleją, z wiadomych powodów, nie był możliwy, a przejście piesze było zbyt uciążliwe, zdecydowano się na przejazd chłopskim wozem, wypożyczonym wraz z koniem od Bierwagena, Niemca z Dębca, który przejął w Luboniu polskie gospodarstwo Stasiwy. Aby zabezpieczyć się przed niepożądaną kontrolą żandarmerii niemieckiej, stale grasującej na drogach, obok parobka zasiadł znajomy volksdeutsch błyskający odznaką niemiecką w klapie marynarki, i tak bez przeszkód dojechano do Mosiny w pobliże dworca kolejowego, gdzie były dwa boiska należące do KSM i „Sokoła”. Ukryto konia i wóz w krzakach i powoli zbliżano się do wyznaczonego przez mosinian obiektu. A tu niespodzianka. Na boisku odbywały się ćwiczenia miejscowego oddziału SA i nie sposób było podejść bliżej. Nasi mieli pretensje do gospoda­rzy za tak niefortunny wybór miejsca. Gdy po jakimś czasie Niemcy zeszli z boiska, rozpoczął się mecz Lubońskiego Klubu Sportowego z drużyną mosińską. Nie potrwał on długo, gdyż przy stanie 2:0 dla LKS, gdzie jedna bramka padła z dalekiego strzału Stanisława Pawlickiego, mecz został nagle przerwany przez trzech żandarmów na motocyklach. W czasie, gdy gospodarze tłumaczyli się, nasi zeszli z boiska i skryli się, a następnie ostrożnie wrócili do Lubonia. Mosiniacy stracili piłkę i 100 marek, co było wysoką karą, zważywszy, że to był prawie trzymiesięczny zarobek młodocianego robotnika.

ZOBACZ STARSZE WĄTKI

5.0 Okres wojenny — powstanie LKS w 1943 r.